Kochani! Już po raz kolejny nadszedł czas rozliczania z podatku, tym razem za rok 2011 i po raz kolejny bardzo proszę Was o pomoc! Od momentu zdiagnozowania u mnie SM w 2010 roku mój stan zdrowia ciągle się pogarsza. Rzuty są coraz częstsze i silniejsze. Żaden z leków finansowanych przez NFZ nie działa na moją postać choroby i niestety wizja wózka inwalidzkiego staje się coraz bardziej realna. Dlatego muszę walczyć o swoje życie! Z Wami wiem, że to możliwe!
Aby mieć szansę zatrzymania postępu choroby muszę zmienić lek i rozpocząć terapię specyfikiem nowej generacji. Niestety, nowoczesne leki na tę chorobę nie są refundowane w Polsce – a koszt miesięcznej kuracji lekiem Gilenia wraz z towarzyszącymi lekami to ok. 9000 PLN (ponad 100 tys. rocznie). Lek działa pozytywnie na 60% chorych (w porównaniu z lekami finansowanymi przez NFZ to dwukrotnie większy odsetek!). Wierzę, że znajdę się w tych 60% i z Waszą pomocą uda mi się pomyślnie odbyć leczenie.
Ponadto wiele badań klinicznych, które są w toku wskazuje na to, że lek ten nie tylko powstrzymuje postęp choroby, ale także odbudowuje uszkodzoną mielinę, czyli odwraca skutki choroby! Kochani, pomóżcie! Proszę! Nie pozwólcie mi wylądować na wózku!
Jak większość chorych, wolałbym przeżywać swoją chorobę w gronie rodziny i przyjaciół zamiast pubicznie. Ale to dzięki Waszemu wsparciu mogę walczyć o swoje zdrowie i godne życie. I za to chciałbym Wam serdecznie podziękować!


