Ale zaraz zraz.. w Polsce SM diagnozuje się dopiero po drugim rzucie choroby. U mnie między pierwszym a drugim rzutem było dwa lata przerwy, później komisja lekarska i kwalifikacja do leczenia – w sumie zajeło to ponad 2,5 roku. Także okres 50% skuteczności leczenia minął u mnie zanim się dowiedziałem o chorobie… a diagnozę przedstawiła mi to bardzo 'uprzejma' pani doktor na korytarzu izby przyjęć… "Pan swoich wyników sprzed 2 lat szuka? Przecież pan ma stwardnienie rozsiane, niech się Pan do poradni SM zgłosi…".


Szybkie rozpoczęcie leczenia SM poprawia rokowania
tech.money.pl
Rozpoczęcie leczenia interferonami już po pierwszym rzucie stwardnienia rozsianego daje 50-procentową skuteczność, a na etapie pełnoobjawowej choroby – 33 proc. W Polsce leczy się jednak zaledwie kilkanaście proc. chorych.