Ahh te weekendy. Nie jestem raczej domatorem i uwielbiam rozne aktywnosci fizyczne. Tymczasem ze wzgledu na samopoczucie czesto zamulam w domu zamaist isc na rower, na wakeboard, na impreze i gdziestam… damn it! Chociaz na weselu znajomych (piona!) w piatek mialem tyle energii ze sam sie zdziwilem 馃槈





